Czy „Reset” globalistów upada? Elity mogły się przeliczyć

Autor: Brandon Smith

Jednym z aspektów narcopatów (narcystycznych socjopatów), o którym należy pamiętać, jest to, że żyją we własnym małym świecie, w którym ich pragnienia i dziwne dysfunkcje są normalizowane. Uważają, że są lepsi od większości ludzi, ponieważ są drapieżni i nie cierpią z powodu irytujących zahamowań, takich jak empatia i sumienie. Zwykle uważają, że przez większość czasu mydlą wszystkim oczy. Myślą, że jesteś uległym idiotą i kiedy szczekną rozkaz, po prostu rzucasz się na baczność, bo „wierzysz”.

Niemal każdy aspekt globalistów i ich zachowanie wskazuje na to, że są klubem lub kultem narkopatów. Ich obsesyjna potrzeba kontrolowania, a także korumpowania i niszczenia, aby uzyskać to, czego chcą, nie jest przedłużeniem zwykłej chciwości, jest głęboko zakorzenionym aspektem tego, kim są jako istoty. Jest to mechanizm definiujący ich charakter. Są potworami z prawdziwego świata, jak wampiry próbujące wtopić się w niczego niepodejrzewającą populację.

W swojej arogancji zwykle spodziewają się, że potrafią wydrenować całkowicie społeczeństwo bez oporu lub ujawnienia. Problem w tym, że gdy tylko zaczną żerować i niszczyć, zwracają na siebie uwagę. W końcu przyciągną podejrzenia opinii publicznej, wraz z niektórymi łowcami wampirów. Jeżeli nie znajdą sposobu, aby się ukryć – kołek w sercu jest nieunikniony.

O zagrożeniach globalizmu i „resecie” piszę już od wielu lat, a od jakiegoś czasu odnotowuję dwa odrębne wątki; jeden wpływający na ruch wolnościowy, a drugi wpływający na globalistów:

1) Po pierwsze, przestępcy zwykle chwalą się swoimi zbrodniami, gdy myślą, że jest już za późno, aby ktokolwiek mógł coś z nimi zrobić. Przewidywałem, że globaliści będą bardzo otwarci w ujawnianiu swoich planów w momencie, gdy uznają siebie za „nietykalnych”. Dla miłośników wolności sugeruje to, że w 2020 i w 2021 elity muszą myśleć, że nie można nic zrobić, aby zatrzymać tę machinę; w swoich nawoływaniach do globalnego „resetu”, społeczeństwa bezgotówkowego, totalitarnych blokad i państwa inwigilującego są tak rażące, że nikt przy zdrowych zmysłach nie może już twierdzić, że te pojęcia są już „teorią spiskową”.

Faktem jest, że „zwolennicy teorii spiskowych” przez cały czas mieli rację. Koniec tematu.

2) Po drugie, w przeszłości argumentowałem również, że dążenie globalistów do „nowego porządku świata” jest mieczem obosiecznym, który może ich unicestwić. Kiedy próbują zainicjować swój program resetowania, stają się coraz bardziej narażeni; nie mogą już czaić się w bezpiecznym cieniu i po rozpoczęciu procesu nie ma powrotu. Gdy globaliści staną się powszechnie znani, muszą albo szybko przejąć kontrolę poprzez sztuczny chaos i upadek, albo zmierzyć się z zemstą, która mogłaby wyeliminować kabałę, której zbudowanie zajęło im wieki. Wampiry muszą uczynić resztę świata ciemnym miejscem, zanim opuszczą cienie, w przeciwnym razie ryzykują śmierć w świetle dnia.

W ruchu wolnościowym istnieją dwie szkoły myślenia; jedna sugeruje, że globalistyczny program jest ustalony i niepowstrzymany i że najlepsze, co każdy może zrobić, to przetrwać. Drugi sugeruje, że reset można zatrzymać, a globalistów można postawić przed sądem. Stoję w obu obozach.

Są aspekty resetowania, które są rzeczywiście ustalone i których nie można cofnąć. Na przykład wiele gospodarek narodowych, w tym USA, znajduje się w samym środku stagflacyjnego załamania i nie można nic zrobić, aby to odwrócić. Być może dziesięć lat temu mogliśmy zmienić kurs, ale teraz jest już za późno. Ból można zmniejszyć, jeśli ludzie szybko porzucą zależność od systemu i utworzą własne lokalne sieci handlowe, ale gospodarka, jaką znamy obecnie, jest martwa i nie wróci w najbliższym czasie.

Nie uważam tego jednak za zwycięstwo elit. Zniszczenie gospodarki to jedno, a przekształcenie jej w kolektywistyczną dystopię, której desperacko pragną, to co innego. Wszystko zależy od tego, kto odbudowuje; może to będą oni, może to będziemy my.

W dzisiejszych czasach dostrzegam pewne zachęcające oznaki, że globalistyczny reset NIE jest rzeczą pewną, a ci, którzy znają moją pracę, wiedzą, że nigdy nie byłem zwolennikiem nipoprawnego optymizmu. W szczególności wykorzystanie reakcji na pandemię jako środka do przebicia się przez liczne drakońskie ograniczenia nie wydaje się przebiegać dokładnie tak, jak planowały elity.

Całość w jęz. angielskim wraz z łączami do źródeł, na stronie autora:

Jeśli chcesz wesprzeć pracę, którą wykonuje Alt-Market, jednocześnie otrzymując zawartość dotyczącą zaawansowanych taktyk pokonania agendy globalistów, zapisz się do naszego ekskluzywnego biuletynu The Wild Bunch Dispatch. Dowiedz się więcej TUTAJ.


Artykuł został przedrukowany przez portal Zero Hedge.