Cesare Sacchetti: Ameryka i świat na rozdrożu. Albo Trump udaremni pucz, albo nastanie NWO

Autor: Cesare Sacchetti / Twitter: @CesareSacchetti

Mike Lindell, dyrektor generalny firmy My Pillow, został zauważony w Białym Domu w zeszły piątek.

Lindell zabrał ze sobą kilka dokumentów i kilka odręcznych notatek, które sugerują Trumpowi najlepszą drogę do wywołania Ustawy o powstaniu (Insurrection Act) i związanej z tym operacji sił nadzwyczajnych.

Ustawa o powstaniu oznaczałaby aktywizację sądów wojskowych do osądzania tych, którzy organizowali zamieszki lub inne akty wywrotowe, które mogą zagrozić integralności i stabilności republiki.

Najwyraźniej przedsiębiorca miał krótkie spotkanie z Trumpem, na którym przedstawił prezydentowi najlepsze opcje uruchomienia tych awaryjnych uprawnień, ale nie jest jasne, czy Trump wziął pod uwagę zalecenia szefa My Pillow.

Po spotkaniu Lindell stwierdził, że był tylko posłańcem, który otrzymał zadanie przekazania wiadomości Trumpowi od prawnika, którego nazwiska nie ujawniono.

W notatkach Lindella widniało również nazwisko Sidney Powell, prawdopodobnie dlatego, że w tym planie pani Powell miała specjalne zadanie przeprowadzenia śledztwa w sprawie oszustwa wyborczego.

Z pewnością są to kluczowe godziny dla Ameryki i całego świata.

Wiele osób pytało, dlaczego Trump nie działał szybko, aby udaremnić trwający zamach stanu, a wiele osób nadal pyta, czy w tym momencie prezydent jest skłonny podjąć krytyczną decyzję o aresztowaniu tych, którzy próbowali go obalić zamachem stanu.

Historia zamachu stanu na Trumpa

Zanim weźmie się pod uwagę możliwe scenariusze, które Trump mógłby rozważyć, konieczne jest odtworzenie głównych faz przewrotu.

Wszystko zaczęło się w nocy 3 listopada. To był początek operacji, kiedy system zdał sobie sprawę, że Trump łatwo wygra drugą kadencję.

Rozkaz został wysłany i w kluczowych stanach zliczanie głosów zostało nagle wstrzymane.

W tym momencie, tysiące nielegalnych późnych głosów pocztowych zostało porzuconych, a każdy głos był dziwnym trafem, na korzyść Joe Bidena.

Republikańskim obserwatorom wyborczym uniemożliwiono dostęp do lokali wyborczych.

Tylko ten fakt byłby więcej niż wystarczający do unieważnienia wyborów, ponieważ prawo wyborcze zostało bezczelnie naruszone, jak zaznaczył Trey Gaynor, przewodniczący FEC.

Oszustwo nie ograniczało się tylko do użycia nielegalnych kart do głosowania i późnych kart do głosowania pocztowego.

Operacja odbywała się na innym poziomie, poza Stanami Zjednoczonymi, gdzie zespół hakerów otrzymał zadanie zamiany głosów z Trumpa na Bidena.

Zgodnie z tym, co ujawnił były agent CIA, Bradley Johnson, włamanie miało miejsce we Frankfurcie w lokalnej siedzibie CIA, w której znajdują się serwery Dominion, firmy powiązana z Sorosem i Clintonem.

W tym momencie na scenie pojawił się inny kraj, Włochy, co zostało już wyjaśnione w dwóch poprzednich artykułach.

Gdy frankfurcka grupa hakerska zdała sobie sprawę, że Trump wygrywa pomimo elektronicznego oszustwa, reżyserzy tego oszustwa wezwali włoski rząd o pomoc.

Według Johnsona i Marii Zack, w ambasadzie USA w Rzymie, włoski generał Claudio Graziano koordynował rekalibrację ataku hakerskiego za pomocą technologii wojskowej Leonardo, włoskiej firmy rządowej specjalizującej się w sektorach obronności i lotnictwa.

W związku z tym, z pewnością warto zauważyć, że włoskie media głównego nurtu, takie jak La Stampa, La Repubblica i Il Giornale, zdefiniowały artykuły przedstawionych na tym blogu (La Cruna dell’Ago) jako „teorię spiskową”, ale media te nie zauważyły, że nikt, poza Graziano i Renzim nie zaprzeczył wersji Zacka i Johnsona.

Ambasada USA w Rzymie nie skomentowała tych bardzo poważnych oskarżeń, a ustępujący rząd Conte również nie zaprzeczył tej historii.

Leonardo też nie powiedział ani słowa, a po eksplozji Italygate, 10 jego menedżerów zostało aresztowanych pod zarzutem korupcji i łapówek.

Naprawdę dziwny „zbieg okoliczności”.

Dlatego Włochy i ich instytucje rządowe, rządzone przez globalistów mogły odegrać fundamentalną rolę w oszustwie, ale w szerszym kontekście operacji, w której uczestniczyło kilka rządów międzynarodowych, które uczestniczyły w bezprecedensowym ataku na suwerenność Stanów Zjednoczonych.

Kraje, które wzięły udział w ataku to z pewnością Szwajcaria, do której należy Scytl, wadliwe oprogramowanie związane z Dominion; Chiny, które finansowały spółkę dominującą Dominion; Kanada, w której znajduje się siedziba Dominion; Niemcy, ponieważ wykonali część włamania i wreszcie Włochy za swoją wcześniej wspomnianą rolę.

Innymi słowy, był to międzynarodowy pucz przeciwko USA i Donaldowi Trumpowi dokonany przez rządy, które są silnie kontrolowane przez międzynarodową potęgę globalistyczną.

W tym miejscu pojawia się pytanie, dlaczego Trump pozwolił na to wszystko bez podjęcia odpowiednich środków zaradczych?

Prezydent z pewnością został poinformowany, że głębokie państwo (Deep State) będzie próbowało go usunąć i podpisał we wrześniu 2018 r. dekret (Executive Order) o sankcjonowaniu ingerencji zagranicznej w wybory.

Dekret ten jednak do tej pory nie został uruchomiony z powodu, najprawdopodobniej, wywiadu USA, który pisząc raport o ingerencji zagranicznej, dostarczył prezydentowi sprzeczną i niejednoznaczną analizę w tej sprawie.

Zasadniczo system sabotował prezydenta, uniemożliwiając dotychczas użycie tej broni.

Jedynym sposobem, aby nadal aktywować ten dekret, byłoby posiadanie nowych i niepodważalnych dowodów dotyczących zagranicznych ingerencji w wybory, a być może w ciągu najbliższych kilku godzin coś może się wydarzyć z Italygate.

Tymczasem niemal żaden sąd w USA nie zbadał nawet wszystkich innych dowodów przedstawionych przez prawników Trumpa.

Istniał i nadal jest dowód, ale nie można było znaleźć sądu, który by się tym zajął.

Fałszywa flaga na Kapitolu

Tak więc zamach stanu trwał do 6 stycznia – dnia, w którym Kongres bezprawnie zatwierdził wybory i tym samym dopuścił się zdrady stanu.

Przed tym wywrotowym i niekonstytucyjnym aktem doszło do zamieszek na Kapitolu, podczas których fałszywi zwolennicy Trumpa zaatakowali parlament USA.

W zeszłym tygodniu pojawiły się niezbite dowody, które jasno pokazały, że uczestnicy zamieszek nie należeli do zwolenników Trumpa.

Wręcz przeciwnie, ludzie, którzy zostali aresztowani za atak, są powiązani z Antifą i Black Lives Matter, grupami terrorystycznymi w dużej mierze finansowanymi przez Sorosa.

Zasadniczo atak na Kapitol był jedynie operacją pod fałszywą flagą wymyśloną przez wrogów prezydenta, by fałszywie oskarżyć go o zaplanowanie powstania.

Doszło do powstania, ale nie zostało zaaranżowane przez Trumpa, ale przez głębokie państwo.

Operacja ta miała fundamentalne znaczenie dla inicjatywy drugiego impeachmentu zaaranżowanej przez Nancy Pelosi.

Po raz pierwszy w historii Stanów Zjednoczonych prezydent USA przeszedł dwie próby impeachmentu.

W pierwszej próbie, fałszywe oskarżenia zostały oparte na Russiagate, plotce polegającej na fałszywym oskarżeniu Trumpa o bycie rosyjskim agentem.

Co więcej, niedawno jawne dokumenty FISA ostatecznie dowiodły, że całe śledztwo przeciwko Trumpowi było motywowane politycznie i koordynowane przez byłego prezydenta Obamę, który zezwolił na nielegalne szpiegostwo przeciwko Trumpowi.

W obu przypadkach reżyserką impeachmentów była Nancy Pelosi, która w tym momencie wyraźnie naruszyła konstytucję i również może być uznana za element wywrotowy.

Trump ma wszystkie dowody potrzebne do oskarżenia Kongresu o nielegalne poświadczenie wyborów, a także może uznać Pelosi za winną zdrady stanu za jej powtarzane próby użycia impeachmentu jako broni politycznej do obalenia prezydenta.

Innym zagadkowym aspektem tej układanki jest niezrozumiały pośpiech systemu, by usunąć pozornie „odchodzącego” prezydenta.

Argument, że oskarżenie uniemożliwi kandydowanie Trumpa w 2024 r. jest nonsensem, ponieważ Trump i tak nigdy nie miałby realnej szansy na zwycięstwo.

Deep State nigdy nie pozwoliłby mu w żaden sposób legalnie wygrać wyborów, jak to miało miejsce w 2020 roku.

Powody wydają się być inne. System wydaje się w jakiś sposób obawiać, że Trump może jeszcze coś zrobić, w przeciwnym razie ten pośpiech byłby bezcelowy.

Gdy Nancy Pelosi rozpoczęła swój wywrotowy akt przeciwko Trumpowi, media społecznościowe jednocześnie przerwały komunikację urzędującemu prezydentowi.

Po raz pierwszy od czasu stworzenia tych platform, głowa państwa została zbanowana przez każdą z nich.

Deep State chce za wszelką cenę uniemożliwić Trumpowi komunikowanie się z narodem.

Może powód tej decyzji można znaleźć w jednym z ostatnich tweetów Trumpa, w którym prezydent pisał wielkimi literami, że Amerykanie będą mieli w przyszłości „GIGANT VOICE”.

Gigantyczny głos to termin używany w żargonie wojskowym do określania wojskowych transmisji z sytuacji kryzysowych w celu poinformowania ludności cywilnej o nadchodzącym kryzysie.

Czy Prezydent próbował wysłać do swoich ludzi zaszyfrowaną wiadomość o ewentualnej aktywacji stanu wojennego lub powstania?

Inną rzeczą, która najwyraźniej nie ma logicznego wyjaśnienia, jest militaryzacja Waszyngtonu (DC), który jest obecnie najbardziej strzeżonym miastem na świecie.

W mieście jest 25 000 członków gwardii narodowej, a wokół Wzgórza Kapitolu wzniesiono ogrodzenie, którego nie da się obniżać. Tym razem system chce skutecznie chronić Kapitol, inaczej niż 6 stycznia.

Na ulicach jest też kilka wojskowych punktów kontrolnych. Wszystko to dla inauguracji, która będzie tylko wirtualna.

Dzisiaj miała być również próba inauguracyjna Bidena, ale została w tajemniczy sposób przełożona z powodu „obaw o bezpieczeństwo”.

Nie powiedziano, jakie mogą być te „obawy dotyczące bezpieczeństwa” w najlepiej strzeżonym mieście na świecie.

Tymczasem Kamala Harris nie zdała mandatu w Senacie, a pozostały tylko trzy dni do jej inauguracji.

To pierwszy raz w historii Stanów Zjednoczonych, kiedy senator czekał ze złożeniem rezygnacji do ostatniej chwili, co sugeruje, że chce zostawić to na ostatnią chwilę przed opuszczeniem obecnego stanowiska, być może dlatego, że obawia się, że może się wydarzyć coś nieoczekiwanego.

Czas jednak wrócić do pierwszego pytania tej analizy, czyli powód, dla którego Trump nie próbował zatrzymać się przed tym mechanizmem.

Najbardziej prawdopodobna hipoteza jest taka, że ​​Trump do ostatniej chwili próbował znaleźć sposób na pokojowe rozwiązanie tego kryzysu, ale zdał sobie sprawę, że jest to po prostu niemożliwe.

Trump zobaczył, że każda część systemu jest zainfekowana.

Zarażone są sądy, ministrowie, partie polityczne, a nawet wiceprezydent, ponieważ nie chronił konstytucji i integralności wyborów 6 stycznia.

Wydaje się, że każda pokojowa droga zawiodła i w tych godzinach odbędzie się ostatni sprawdzian, aby dowiedzieć się, czy Trump chce przejść całą drogę.

Ktoś może uważać, że ​​taki scenariusz był do przewidzenia i że Trump wiedział, że taka sytuacja się wydarzy i od początku rozważał użycie sił zbrojnych do oczyszczenia systemu mocno zainfekowanego i skorumpowanego.

Decyzja Trumpa o przetasowaniach w Pentagonie w listopadzie i usunięciu z zarządu polityki obronnej Kissingera i Albright, dwóch globalistycznych jastrzębi, byłaby zgodna z tym scenariuszem.

Te posunięcia nie wyglądają jak ruchy „odchodzącego” prezydenta. Zmiany w Pentagonie wydają się posunięciem zmierzającym do pełnej kontroli nad machiną wojskową, bez której nie można zrealizować żadnego planu usunięcia siłą trwającego puczu.

Jednak te wybory dowiodły niepodważalnego faktu. Nie można zmienić status quo środkami demokratycznymi, ponieważ demokracja nie została stworzona po to, by dać władzę ludowi, ale aby zapewnić absolutne panowanie globalistycznej elicie finansowej.

W demokracji prawdziwymi władcami są ci, którzy mają środki finansowe na kontrolowanie mediów i partii politycznych.

Trump złamał fałszywy duopol republikańsko-demokratyczny, dzięki któremu głębokie państwo kontrolowało Amerykę od dziesięcioleci, ponieważ miał środki na sfinansowanie własnej kampanii.

Był to “błąd systemowy”, który sam system desperacko próbował usunąć od początku kampanii.

„Make America Great Again” jest po prostu niezgodne z agendą globalizmu, która ma na celu wprowadzenie światowej dyktatury.

Nie ma sposobu, aby wygrać biurokratycznymi pokojowymi metodami. Kasyno zawsze wygrywa.

Jeśli ktoś chciałby pokonać kasyno, musiałby przenieść grę na inny plan i aresztować tych, którzy złamali zasady i popełnili bardzo poważne przestępstwa.

W liberalnej demokracji stworzonej przez globalizm nie ma innego sposobu, aby to zrobić.

Jeśli Trump się podda, Nowy Porządek Świata na pewno powstanie

Trump ma teraz historyczną okazję, aby to zrobić, a jeśli mu się nie uda, przekaże Amerykę w ręce komunistycznych Chin i utoruje drogę do Nowego Porządku Świata.

Wielki Reset będzie praktycznie nie do powstrzymania, jak powiedział John Kerry, członek okultystycznego tajnego stowarzyszenia Skulls and Bones.

Czas płynie. Na barkach Trumpa ciąży ogromna odpowiedzialność. To, co wybierze Trump, wpłynie nie tylko na losy Ameryki, ale i całego świata.

Gdyby USA były ponownie rządzone przez globalistów, Nowy Porządek Świata nie będzie miał żadnych przeszkód.

W tym momencie pozostanie tylko Rosja otoczona komunistycznymi Chinami i nowo przebudowanym blokiem euroatlantyckim.

Ostateczna bezczynność Trumpa nie tylko sprzyja globalnej dyktaturze, ale także zniszczy jego i jego rodzinę.

Trump nie ma przyszłości jako biznesmen. Globalistyczna mafia spali ziemię wokół niego. Prokurator generalny DC szuka sposobów na aresztowanie jego i jego syna.

Jeśli mechanizm nie zostanie teraz zatrzymany, zostanie aktywowany Wielki Reset, który przytłoczy wszystkich i wszystko.

To są kluczowe i niesamowite godziny. Może Trump znajdzie odpowiedź w listach wysłanych do niego przez arcybiskupa Viganò.

W tych listach prezydent może w pełni zrozumieć, o co toczy się gra.

W tych listach prezydent może znaleźć inspirację, by raz na zawsze zmiażdżyć głowę węża.

Możesz wesprzeć autora klikając w ten link: https://www.paypal.me/CesareSacchetti

Całość wraz z łączami do źródeł znajduje się na stronie autora: https://lacrunadellago.net/2021/01/17/america-and-the-world-at-a-crossroad-either-trump-foils-the-coup-against-him-or-the-nwo-will-definitely-arise/?lang=en

https://lacrunadellago.net/2021/01/17/america-and-the-world-at-a-crossroad-either-trump-foils-the-coup-against-him-or-the-nwo-will-definitely-arise/?lang=en