Białczyński: Dziś zmarł Adolf Kudliński – Strażnik Wiary i Wiedy Słowian z Gór Świętokrzyskich

W nocy z soboty na niedzielę we wsi Orzechówka zmarł Adolf Kudliński, miał 69 lat.

Był najsłynniejszym polskim preppersem, oraz gwiazdą internetu. Jego filmy na youtube oglądały miliony osób. Uczył wykorzystywania darów natury, przechowywania i przygotowywania żywności. W Orzechówce stworzył muzeum siekier oraz magazyny żywności i schrony na wypadek kataklizmu, jakiego przez wiele lat się spodziewał.

To lakoniczna sucha informacja z EchoDnia.eu, nie oddaje nawet w ułamku straty jaką poniósł  Ruch Słowiański. Był prześladowany politycznie przez rząd PIS, ścigany z urojonych powodów  przez obecną władzę i skazywany, choćby w słynnym Procesie Leśnych Dziadków o czym informowaliśmy organizując akcję zbiórki  na poczet grzywny, czy ostatnio w sprawie Bandy Rumuńskich Cyganów grasujących po świętokrzyskich lasach i napadających na grzybiarzy, gdzie oskarżono go znów o UROJONĄ MOWĘ NIENAWIŚCI i ponownie skazano! Serce Pana Adolfa nie wytrzymało – nic dziwnego – sytuacja w jakiej znaleźli się Polacy obecnie i w jakiej jest Nasza OJCZYZNA budziła jego szczególną irytację i olbrzymi sprzeciw.

Był kopalnią słowiańskiej wiedzy na temat roślin i ziół, był lekarem, czyli łąkarzem – znawcą starosłowiańskich sposobów radzenia sobie z chorobami i przypadłościami przy pomocy tego co jest dostępne w naszej Łąkarskiej Aptece – w Polskiej Przyrodzie.

W ramach bliskiej współpracy publikowaliśmy dziesiątki jego filmów na tym blogu, przepełnionych różnorodną, holistyczna wiedzą, podana zawsze w duchu słowiańskim, z wielka werwą ale i przystępnością i prostotą. Publikowaliśmy też jego ostre, lecz celne wypowiedzi na tematy społeczne i polityczne, które były niezastąpionym komentarzem do poczynań różnych rządów „polskich” danych nam Polakom od 1989 roku. Adolf Kudliński był przede wszystkim wielkim patriotą, obrońcą Polaków i piewcą Słowiańszczyzny.

Tak, miliony osób oglądały jego filmy i słuchały jego mądrych porad. Jest to strata dla naszego Słowiańskiego Ruchu niepowetowana.

Drogi Adolfie!

Wiem, że jesteś teraz na Welańskich Łąkach, pod Wyrajem – Świętym Drzewem Słowiańskich Bohatyrsów i  na Wyspie Weń, w Nawi Rajec, a też zapewne rychło przeniesiesz się na Niwy Prawi – na Boże Łąki. Jestem też pewien, że jeśli Słowiańskie Bogi powołają cię do kolejnej misji – tutaj między nami, na Niżu, na Ziemskim Padole to przyjmiesz ją z ochotą i ruszysz do pracy z nie mniejszym animuszem niż to do tej pory czyniłeś!

Sława! Sława Adolfie!

Sława!!! Sława!!! SŁAWA!!!

*

Dla przypomnienia kilka ostatnich publikacji obecnych tutaj na blogu i ważny film z Krypt Królów na Łysej Górze:

Całość na blogu Czesława Białczyńskiego: